Na ogół Św. Floriana przedstawia się go jako rzymskiego legionistę. Przedstawiony jest jako rycerz Chrystusowy i patron walki z pożarem. Nosi różnorodne zbroje, hełm, towarzyszy mu często rozwinięty sztandar, czasem tarcza i miecz. Od XIV wieku pojawia się z naczyniem z wodą, która gasi ogień, a to za sprawą cudownego ocalenia kościoła i części Kleparza z ogromnego pożaru Krakowa w 1528 r.
W bocheńskim kościele przedstawiony jest jako rycerz w zbroi z chorągwią w lewej ręce. Lekko pochylony prawą ręką gasi pożar, wylewając wodę na rozszerzający się płomień. Jego atrybutami m. in. są: kamień młyński i płonący dom.
Niektóre opowieści ludowe mówiły, że Florian już jako dziecko ugasił pożar domu jednym skopkiem wody. Również wypadek jaki przydarzył się pewnemu węglarzowi, trudniącemu się wypalaniem węgli drzewnych ukazuje skuteczne pośrednictwo tego Świętego u tronu Stwórcy. Węglarz ów podczas pracy przy wypalaniu węgli poprawiał żarzący się stos drewna i nieopatrznie wpadł do żaru. Był to człowiek nabożny i wyznawca Świętego Floriana. W chwili grożącego mu niebezpieczeństwa westchnął do niego i w tym momencie rozżarzone węgle sczerniały, a węglarz cały i zdrów wydostał się na zewnątrz.
Jeszcze inne podania umieszczają go w oddziale straży pożarnej w starożytnym Rzymie. Prawdopodobne wydaje się skojarzenie imion Floriana z legendy z Florianusem, który żył około 900 roku we Francji i był czczony jako patron broniący od ognia.
Patron strażaków, kupców bławatnych, piwowarów, kominiarzy,
chroni od klęsk: ognia, wojny, powodzi, nieurodzaju i burzy.

Ochotnicza Straż Pożarna
w Blachowni
STRONA GŁÓWNA